Często zastanawiam się nad ludźmi i nad ich sposobem porozumiewania się, a może bardziej ich naturą porozumiewania się, czy też naturą samą w sobie. Bo ta zdaje się być tak zmienną, jak ostatnio pogoda u nas w Polsce, choć to i tak słabe porównanie. Ale zawsze jakieś, na inne chwilowo mnie nie stać.
I to zarówno kobiety jak i mężczyźni lawirują między tym, jak kształtuje ich otoczenie i społeczeństwo, tym, jacy chcieliby być, a tym, do czego tak naprawdę pcha ich, ich wewnętrzny głos i porywy serca, czy też bardziej po zwierzęcemu - zew natury.
Etykiety
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą droga do sukcesu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą droga do sukcesu. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 9 sierpnia 2016
środa, 3 sierpnia 2016
Jak być szczęśliwym
Wszędzie zasypują nas regułami i poradami jak być szczęśliwym. Dlaczego więc o tym piszę? Ano...
W obliczu tego, że ostanio pojawia mi sie w życiu dużo (dużo za dużo), powodów do smutku, pomyślałam, że zbiorę tu parę rzeczy, które pomagają przetrwać i nie stracić radości ducha.
Piszę więc trochę dla siebie, a trochę dla tych, którzy pośród innych porad i regułek szczęśliwości, stwierdzą, że akurat mój tekst trafił do nich nieco bardziej.
Kiedyś ktoś powiedział, że szczęście jest wtedy, gdy nie musisz na rano nastawiać budzika.
W obliczu tego, że ostanio pojawia mi sie w życiu dużo (dużo za dużo), powodów do smutku, pomyślałam, że zbiorę tu parę rzeczy, które pomagają przetrwać i nie stracić radości ducha.
Piszę więc trochę dla siebie, a trochę dla tych, którzy pośród innych porad i regułek szczęśliwości, stwierdzą, że akurat mój tekst trafił do nich nieco bardziej.
Kiedyś ktoś powiedział, że szczęście jest wtedy, gdy nie musisz na rano nastawiać budzika.
sobota, 30 lipca 2016
Zawsze patrz na jasną stronę życia
Chwila o mnie. Nie ukrywam, zresztą nawet gdybym chciała, to by mi się nie udało, że po ciąży zostało mi kilka nadprogramowych kilogramów. I pisząc - kilka, szczerze oszukuję siebie i wszystkich w koło. Ale jak to mówią: siebie oszukasz, trenera oszukasz, ale getrów nie oszukasz...
Dlatego, znów jakiś czas temu podjęłam walkę ze swoim ciałem i mocniej dietuje, i katuje się (i katuje to bardzo trafne określenie) ćwiczeniami.
I dziś, spotkało mnie takie małe uhonorowanie mojego trudu:
Dlatego, znów jakiś czas temu podjęłam walkę ze swoim ciałem i mocniej dietuje, i katuje się (i katuje to bardzo trafne określenie) ćwiczeniami.
I dziś, spotkało mnie takie małe uhonorowanie mojego trudu:
Subskrybuj:
Posty (Atom)